5 błędów przez które trenerzy tracą zaufanie swoich klientów (opinie)

Wojtek Habalo
Wojtek Habalo

Często mówi się, że zaufanie to podstawa. W pełni się z tym zgadzam, zwłaszcza, jeśli chodzi o zawód trenera personalnego. Jednak zbudowanie tego fundamentu jest często bardzo trudne, co potwierdzają zgromadzone przeze mnie opinie. 

Już dawno zastanawiałem się co mogę zrobić, żeby w jednym, merytorycznym tekście dobrze ująć kwestie zaufania trener – klient. Dlatego postanowiłem zrobić research i przyjrzeć się temu, co ludzie piszą o nich w necie. Prawda jest bolesna, ale może okazać się pomocna dla wielu w naprawieniu błędów. 

Czy trenerzy tracą klientów nieświadomie?

Przyjąłem, że odwiedzę różne fora lifestylowe. Prześledziłem kilka różnych wątków, które poruszały temat trenerów i zaufania, a na podstawie odpowiedzi, które pojawiały się poniżej mogłem wyciągnąć bardziej konkretne wnioski. Jeśli chcesz zobaczyć źródła, umieściłem je na samym dole. 


1. Trenerem może zostać każdy?


Jednym z najczęściej poruszanych wątków był fakt, że nie ma jasno określonego wykształcenia, które definiuje ten zawód. Nie mamy usystematyzowanej ilości kursów, które trener musi odbyć. 

Kilka osób skarżyło się, że w ich otoczeniu niektórzy zostali trenerami ze względu na panującą modę na ‘bycie fit’ i przekonanie o łatwych pieniądzach. Wcześniej nie wzbudzali zaufania w swoim otoczeniu, nie lubili się uczyć oraz zdobywali niskie oceny, a do świadectw z paskiem było im naprawdę daleko. 

Niestety, żeby być trenerem nie trzeba już nawet być po studiach sama studiowałam fitness siłowy i wiem, kto ze mną kończył i kto teraz pracuje jako trener personalny. Niektórzy naprawdę fajni ogarnięci ludzie z dużą wiedzą, ale niektórzy…niekoniecznie.

Będąc na praktykach niejednokrotnie widziałam, jak pracujący już długo w renomowanej siłowni trenerzy proponowali ćwiczenie, które wg najnowszej wiedzy nie powinno się wykonywać lub można ale inną techniką… Ta wiedza bardzo szybko się uaktualnia, a gro trenerów niekoniecznie to przyswaja, bazuje na tym czego się dowiedzieli na początku.

Polecam zawsze weryfikować to, co mówi trener, bo można sobie mocno zaszkodzić, jeśli trafi się na niewłaściwą osobępisze jedna z osób na forum.


Autorka powyższej wypowiedzi wręcz nakłania do weryfikowania wiedzy trenerów, co świadczy o skrajnym braku zaufania. 

Trener na siłce pięknie wyrzeźbiony, wizualnie wszystko w porządku, ale jak zapytać go np. o ćwiczenia na trójgłowy ramienia, i dlaczego tak a nie inaczej, i jak to działa, i jakie procesy wtedy zachodzą itp. itd. to się miota, mówi tylko ogólniki, które większość osób zna. Także trzeba coś sobą reprezentować jeszcze intelektualnie, a nie tylko wizualnie. – dodaje kolejny użytkownik.

Co więcej, w sieci napotkałem również kilka wątków gdzie osoby jasno pytały na jakie konkretnie kursy powinny iść, aby zacząć karierę. Daleko było im również do zrozumienia sztuki budowania relacji z klientami, o której więcej mówię TUTAJ.

2. Trenerzy nie umieją układać diet


Często bywa tak, że trenerzy nie posiadają wystarczającej wiedzy z zakresu układania diet. O ile warsztat trenerski mogą mieć bardzo dobry, tak siłą rzeczy łączy się to z jedzeniem. 

Sytuacją idealną będzie fakt, jeśli trenerowi uda się posiąść taką wiedzę z ich zakresu, która będzie maksymalnie merytoryczna. Nawet jeśli próbujemy coś działać w temacie na bazie szczątkowych informacji – łatwo o potknięcie, chociażby przy cenie. Jeśli będzie ona zbyt niska lub wysoka może wzbudzić sporo podejrzeń.

Kiedyś na insta spotkałam przypadkiem z moich okolic takiego ”trenera personalnego”… Postanowiłam go sprawdzić. A więc napisałam do niego, że potrzebuję dietki żeby schudnąć..No okej odpisał mi, że nie ma problemu, że możemy współpracować online, bo on tyle przeprowadził metamorfoz i ma tyle osób. 

No, więc poprosiłam o kilka takich metamorfoz żeby mi pokazał jak to u niego wszystko wygląda. No cóż, na profilu miał swoją metamorfozę tylko i jakieś dwie babki i wysłał mi tylko to, po czym stwierdził, że tamte osoby jeszcze mu nic nie wysłały. 

Jego pytania to tylko: wzrost, waga, jaki tryb życia, ile razy w tygodniu chce trenować, czy schudnąć/przybrać/utrzymać wagę. Koszt diety 40zł, ale, że okazałam się być z jego okolic najbliższych to zaproponował mi za 15zł dietę hahahaha No więc, stwierdziłam niech stracę. Rano mu odpisałam na te pytania, a wieczorem miałam już całą dietę! – to znaczy całą listę i gramaturę produktów, w dodatku nic nie wytłumaczone i miałam sobie sama przeliczać i komponować posiłki. 

No i na tym jego rola się kończyła tak jak on napisał i to była dieta na cały czas tego odchudzania. Po czym miałam się po kilku miesiącach zgłosić z efektami – wspomina kolejna osoba na forum 

3. Kopiowanie ćwiczeń i posiłków 

Osoby poszukujące trenera skarżą się również na forach, że zdarzało im się dostać zestaw ćwiczeń (w przypadku współpracy online) i propozycje posiłków, które były skopiowane ze stron innych trenerów.

Będąc szczerym, oczywiście, mogą zdarzyć Ci się podopieczni, którzy po prostu przyjdą na trening i nie będą zagłębiać się w przygotowane przez Ciebie materiały. Natomiast ci bardziej dociekliwi mogą to sprawdzać, ale nie dziw im się. Nie będzie to też trudne, przecież wystarczy wrzucić treść w wyszukiwarkę, która w ciągu kilku sekund dostarczy nam odpowiedź. 

Długa historia ale ogólnie okazało się, że zarówno ćwiczenia jak i niektóre posiłki były żywcem kopiowane z postów innych trenerów personalnych na forach związanych czy to z kulturystyka czy odżywianiem. – komentuje kolejna użytkowniczka forum

Sam widzisz, że mnóstwo osób ma nieprzyjemne doświadczenia z trenerami personalnymi. Zatem budowanie zaufania może potrwać trochę czasu. 

4. 100 PLN / h lub trening a trener siedzi na Facebooku ?!

To kolejna opinia, która mocno zwróciła moją uwagę. Lata moich doświadczeń niestety to potwierdzają, zdarzają się trenerzy, którzy po prostu przeglądają social media zamiast rzetelnie doradzić klientowi.

Ja dziś przyglądałem się trenerowi z mojej lokalizacji. Klient dźwigał, a trener stał z rękoma w kieszeni. Z rękoma w kieszeni też tłumaczył i z rękoma w kieszeni zakończył wspólny trening. Teraz wiem, że o ile się zdecyduję na współpracę to na pewno nie tam gdzie zaczynam swoją przygodę z walką ze swoim ciałem i słabościami 🙂

Spotkałem się również z sytuacjami, kiedy klient był przekonany, że tak jest, bo trener posiadał stoper tylko w telefonie. Trudno się dziwić, faktycznie może okazać się to mylne. 

5. Nachalna sprzedaż suplementów


Wiele z osób straciło zaufanie do trenerów personalnych po tym jak natarczywie rekomendowali im suplementy określonych marek. Niestety, takie działania finalnie odstraszą każdego zainteresowanego współpracą.

Co chwila widzę tych biednych klientów, najwięcej ich w styczniu, przychodzą robić formę a wychodzą objuczeni suplementami, no bo przecież trener je poleca (bo ma prowizję), haha. – wspomina jeden z użytkowników forum.

Ok, skoro już pokazałem Ci jak wiele złych praktyk na rynku sprawiło, że mnóstwo ludzi straciło do zaufanie do trenerów personalny, to teraz napiszę o nim więcej.

Być może na co dzień nie zdajemy sobie sprawy ile korzyści może nam przynieść często mozolny i długotrwały proces budowanie zaufania u klienta, dlatego czas napisać o tym więcej.  

Co dobrego dzieje się, kiedy klient Ci zaufa?

Jako trener, możesz myśleć o sobie jak o firmie.

Zaufanie prowadzi do otwarcia się klientów wobec firmy i dzielenia się z nią informacjami o swoich potrzebach, preferencjach i doświadczeniach. Zaufanie jest podstawą inwestycji klienta w firmę w postaci informacji, czasu oraz emocji. Przedsiębiorstwa, aby stworzyć warunki zaangażowania klienta, muszą systematycznie budować jego zaufanie, czyli, przekonanie, że firma nie wykorzysta go, jako strony słabszej na rynku. – wspomina Barbara Dobiegała-Korona w artykule dotyczącym zaufania klienta.


Szczególnie cenne mogą okazać się informacje, które uzyskamy od klientów. Dla twojego biznesu jako trenera nie ma chyba nic lepszego niż podopieczny, który otworzy się przed tobą na tyle, żeby powiedzieć ci o swoich potrzebach i o tym, co chciałby zmienić.

Jak wspomina prof. zw. dr hab. Felicjan Bylok w pracy Budowanie zaufania konsumenckiego jako czynnik determinujący sukces przedsiębiorstwa w warunkach kryzysu – (…)  M. Neumann wskazuje, że zaufanie to można nazwać konsumenckim. Jest to specyficzna forma zaufania, która jest pozytywnym nastawieniem konsumentów do przedsiębiorstwa i wynikiem postrzegania ważnych cech, na których ono bazuje. 

A czy twój biznes bazuje na solidnych wartościach i nie stosuje praktyk o których pisałem powyżej? 

Czy ludzie są w stanie Ci zaufać?

Raport Edelman Trust Barometer z 2019 roku jasno pokazuje, że zaufanie społeczeństwa wobec przedsiębiorstw wciąż nie jest zbyt duże, sięga raptem 56% (więcej o 3% w porównaniu do 2018 roku).

Dla porównania zaufanie do mediów jest jeszcze mniejsze, ponieważ wynosi 47% (również również różnica 3% w porównaniu do roku wcześniej.)

Jak widzisz, zaufanie ludzi wobec przedsiębiorstw nie jest duże, sięga trochę ponad 50%. Pokazuje to, że proces jego budowania może być dość trudny.

Podsumowanie

Dobrym podsumowaniem wszystkiego, co udało mi się zebrać jest poniższy cytat.  

Zaufanie nie jest czymś darmowym. Jest inwestowaniem we wzajemne relacje rynkowe. Wymaga ciągłego dbania o dobre kontakty z klientami. Można je bowiem szybko zniszczyć, tracąc swoją reputację. Natomiast jego odbudowa jest długotrwała, wymaga znacznych inwestycji. -wspomina Felicjan Bylok. 


Jeśli chcesz dokładnie dowiedzieć się jak budować relacje z klientami tak, aby trenowali z Tobą latami i jak przejść na wyższy poziom w swojej karierze, sprawdź Kurs Biznesowy dla Trenerów – KLIK.

Źródła:
1. 2019 EDELMAN TRUST BAROMETER Global Report
https://www.edelman.com/sites/g/files/aatuss191/files/2019-03/2019_Edelman_Trust_Barometer_Global_Report.pdf?utm_source=website&utm_medium=global_report&utm_campaign=downloads

2. Zaufanie klienta
https://yadda.icm.edu.pl/yadda/element/bwmeta1.element.ekon-element-000171218665

3. Budowanie zaufania konsumenckiego jako czynnik determinujący sukces przedsiębiorstwa w warunkach kryzysu
https://jmf.wzr.pl/pim/2012_4_1_7.pdf