Czym trener personalny może zaskoczyć swoich podopiecznych?

Michał Tkacz
Michał Tkacz

Trenerzy i branża fitness poszukują coraz to nowszych akcesoriów i metod treningowych, aby uatrakcyjnić trening personalny. Często sięga się po zbyt skomplikowane rozwiązania, na które zazwyczaj nasi podopieczni nie są przygotowani i nie mają zbudowanych podstaw.

Ćwiczenie powinno być dopasowane do podopiecznego – żeby było bezpieczne i możliwe do zrealizowania. Nie możemy dopasowywać na siłę podopiecznego do ćwiczenia, gdyż może doprowadzić to do wystąpienia urazów czy kontuzji.

Na samym początku warto skupić się na jakości wykonywanych ruchów, co stworzy solidne podstawy do progresji w przyszłości. Również dbanie o technikę wykonywanych ćwiczeń i dawanie celnych wskazówek ze strony trenera jest nieocenione – ćwiczenie widziane z boku może wyglądać identycznie, ale dzięki trafnym wskazówkom możemy wpływać na optymalniejsze wykonanie.

Nie musimy iść od razu, za tym, co jest modne w Internecie – ciężkie przysiady, martwe ciągi czy wyciskania nie są idealnym rozwiązaniem na wszystko i dla wszystkich.

Opanowanie ćwiczeń z ciężarem własnego ciała, wykorzystanie oporu zewnętrznego w postaci hantli, ketli czy innych akcesoriów świetnie przygotuje nas do przyjęcia większych obciążeń w przyszłości.

Zwróćmy również uwagę na to, że nie samym treningiem siłowym człowiek żyje, dlatego też warto wplatać elementy treningu mocy, szybkości czy wytrzymałości, co będzie stanowić nowy bodziec treningowy.

Ale odwróćmy temat – jak można uatrakcyjnić trening personalny. Jak zaskoczyć naszych podopiecznych nowymi, ale dopasowanymi do ich możliwości rozwiązaniami?

👉 Zobacz pełną ofertę MEGA merytorycznych kursów przygotowanych we współpracy z ekspertami – KLIK

1. Konkretne dane

Ludzie lubią widzieć swój wynik i widzieć progres treningowy w przyszłości. No to dajmy im taką możliwość. Na rynku jest coraz szerszy dostęp do akcesoriów treningowych, na których możemy śledzić progres naszego podopiecznego. Przykładami mogą być urządzenia tj. Active5 (możliwość pomiaru maksymalnej siły izometrycznej, a potem zdolności jej kontroli) lub BlazePod (światełka, które losowo się zapalają, a podopieczny musi do nich dobiec, doskoczyć, itp.). Są to bezpieczne rozwiązania, które dają konkretny wynik, a dzięki temu możemy go monitorować w przyszłości.

2. Rozgrzewka

Nie musi być tą nieprzyjemną i nudną częścią treningu. 10 minut spędzonych na orbitreku nie przygotuje nas całościowo do wymagań, którym będziemy musieli sprostać na treningu. Z pomocą przychodzą nam ćwiczenia, które mogą imitować ruchy zwierząt – m. in. jaskółki, niedźwiadki itp. Wykonanie takich ćwiczeń w ciągłym ruchu w formie obwodu idealnie przygotuje nas do treningu, a unikniemy monotonii.

3. Rywalizacja z innymi i trening w parach

Budowanie społeczności wśród podopiecznych i aspekt rywalizacji między nimi stanowią dodatkowy element motywacyjny do treningów. Ludzie starają się być coraz lepsi, a przy okazji mają punkt odniesienia ze strony innych. A taka rywalizacja przeprowadzona w bezpiecznych warunkach będzie świetnym uzupełnieniem treningu.

Trening nie musi i nie będzie nudny, gdy solidnie go przygotujemy. Warto zwrócić uwagę, że kartka przyjmie wszystko – obciążenia, ilość serii i powtórzeń. Jednak nasze ciało nie zna matematyki i nie każdy trening wykonamy idealnie, jak z kartki. Dlatego każdy trener powinien reagować na bieżąco i dokonywać zmian w planach, w zależności od sytuacji i potrzeb.

Wpis został przygotowany we współpracy z Michałem Tkaczem. Jeśli chcesz się rozwinąć jako trener, postaw na merytoryczny kurs Przygotowanie Motoryczne . Nie czekaj!