Pogłębianie wiedzy nie ma sensu, jeśli nie umiesz jej wykorzystać w praktyce

Michał Tkacz
Michał Tkacz

Mamy wysyp trenerów-teoretyków. Posiadają genialną wiedzę, a nie potrafią jej przenieść na grunt pracy w treningach indywidualnych i zespołowych. O tym jak połączyć te dwa aspekty dowiesz się z tego artykułu.

Środowisko trenerskie zazwyczaj skupia się na pogłębianiu wiedzy z zakresu treningów, odżywiania czy metod regeneracji. Trenerzy, którzy chcą być najlepsi w swoim fachu nieustannie inwestują w swój rozwój i pogłębiają wiedzę. Na rynku mamy mnóstwo szkoleń stacjonarnych czy w wersji online, gdzie rzeczywiście możemy polepszać swój warsztat trenerski – zobacz więcej.

Oczywiście, kompetencje twarde i wiedza treningowa będą ogromnie ważne w kontekście współpracy z podopiecznymi i osiągania wraz z nimi sukcesów. Bez tego ani rusz. Warto też jednak pamiętać o drugim aspekcie – umiejętności komunikacji z zawodnikami.

Nauka trenowania

Ten aspekt widać już od początku, gdy pracujemy z dziećmi. Na samym początku trening nie jest nastawiony na wynik. Budowane są fundamenty i uczymy się, jak proces treningowy będzie wyglądał w przyszłości. 

Dlatego tak ważne jest, aby trenerzy przekazywali trafne i cenne wskazówki w taki sposób, aby każdy wiedział jak poprawić ewentualne błędy. Niestety często stojąc na drugim końcu barykady widuję trenerów, którzy tylko wytykają błędy bez podawania jakichkolwiek wskazówek, dzięki którym zawodnik stanie się lepszy.

Wiedza, a doświadczenie

Wchodząc do środowiska trenerskiego w młodym wieku bardzo często ma się przekonanie, że najważniejsza jest wiedza. I tak oczywiście jest, jednak nie zapominajmy o innej kwestii – doświadczenie. Uczęszczając na kursy i szkolenia zdobywamy wiedzę, ale musimy obyć się z poznanymi metodami w praktyce, umiejętnie wprowadzić je w proces treningowy i obserwować, jaki będzie rezultat naszych działań. 

Dzięki wyciąganym wnioskom, większej ilości czasu przepracowanego z podopiecznymi nasze doświadczenie będzie coraz większe, a co za tym idzie – będziemy wiedzieć, jak możemy reagować w danej sytuacji. 

Przede wszystkim potrzebny jest czas na przyswojenie nowych informacji i wprowadzenie ich do praktyki, a nie tylko teoretyzowanie na temat poznanych metod i środków treningowych.

Wskazówki wewnętrzne i zewnętrzne

Duża część trenerów przegaduje swoje treningi, jednak zawodnicy nie do końca rozumieją, o co tak naprawdę chodzi. Niepotrzebnie komplikują proste rzeczy, a niezrozumienie wśród zawodników wciąż będzie narastać. W jednym momencie nie jesteśmy w stanie wprowadzić 5 – 10 poprawek do ćwiczenia. 

Nie będziemy w stanie opanować ich wszystkich w jednym momencie. Dlatego też w mojej pracy skupiam się na 1 – 2 rzeczach, a gdy one będą opanowane to przechodzę do dalszych działań. Stwierdzenie „mniej znaczy więcej” idealnie sprawdzi się w większości przypadków.

Podobnie jest ze wskazówkami, które trenerzy przekazują do zawodników. Z jednej strony możemy używać skomplikowanego i profesjonalnego słownictwa, a z drugiej nasze komunikaty mogą być uproszczone i możliwe natychmiast do wprowadzenia.

Zobacz jak diagnozować i oceniać możliwości zawodnika – KLIK

Dwa rodzaje wskazówek

Wewnętrzne, gdzie zawodnik skupia się na częściach ciała, słownictwo jest bardzo specjalistyczne i często trzeba mocno zastanowić się, o co tak naprawdę chodzi, np. „Retrakcja i depresja łopatki”. 

Zewnętrzne, gdzie odwołujemy się do środowiska zewnętrznego. Bardzo często działamy tutaj na zasadzie wyobrażeń i porównań, które często upraszczają proces przyswajania informacji, np. „Wyobraź sobie, że chowasz łopatki do tylnej kieszeni spodni”

Tak jak pisałem wcześniej, nie utrudniajmy prostych rzeczy. Wskazówki, które daje trener powinny być jasne, klarowne i możliwe do wprowadzenia od razu. Używanie specjalistycznego słownictwa oczywiście nie jest błędem. Musimy wiedzieć z kim pracujemy i jakie wskazówki trafiają do danej osoby.

Model TEC

Wykorzystanie takiego modelu w pracy trenerskiej bardzo ułatwia współpracę z podopiecznymi. Jak to prezentuje się w praktyce?

T (TECHNICAL) – technika – jak ćwiczenie powinno wyglądać. 

MY jako eksperci pokazujemy jaka jest technika wykonania ćwiczenia. Ludzie są wzrokowcami. Możemy pięknie mówić i pisać wiersze o ćwiczeniu, ale dopóki zawodnik nie zobaczy, jak ma ono wyglądać to nie będzie wiedział o co chodzi.

E (ERROR) – błędy – jak aktualnie to wygląda

Po wykonaniu ćwiczenia wyciągamy błędy, które pojawiły się w ćwiczeniu. Skupiamy się na 1 – 2 aspektach, które w danym momencie są najważniejsze, aby nie narażać zdrowia zawodników.

C (COACHING) – korekcje – informacje jak skorygować ćwiczenie

I coś, czego zazwyczaj brakuje – wskazówki do błędów, które występują wśród ćwiczących. Wszyscy wytykają błędy, ale nie mówią, jak je wyeliminować. Dlatego też ten punkt będzie robić ogromną różnicę.

Wykorzystanie tego modelu nie jest trudne w praktyce, a dobrze uświadomi nam, na czym musimy aktualnie się skupić w procesie treningowym. Same wskazówki nie muszą być tylko słowne. Często dużo łatwiej jest podejść do zawodnika, ustawić go i pokazać na nim, jak powinien wyglądać dany ruch.

Trening przez edukację

Zrozumienie procesu treningowego przez zawodników to klucz. Możemy mieć wyidealizowane plany treningowe, a zawodnicy nie będą widzieć sensu ich wykonywania. Dlatego też w swojej pracy często zbieram zawodników w grupę, tłumaczę im założenia jednostki treningowej i zaznaczam, jak to przełoży się na ich formę. Dzięki temu będą je rozumieć, a i zaangażowanie zawodników będzie zupełnie inne.

Gdy współpracuje z zawodnikami już przez jakiś czas, a oni rozumieją proces treningowy i strukturę treningu to zachęcam ich do prowadzenia części treningu wg założeń, np. elementów rozgrzewki. 

Dzięki temu sami mogą się wykazać, a także dać wiele cennych wskazówek co do realizacji ćwiczeń. A budowanie autorytetu wśród zawodników i to, że mogą Ci zaufać będą często ważniejsze niż sama wiedza treningowa.

Praca indywidualnie i w grupie

Pracując indywidualnie z zawodnikami, całą naszą uwagę skupiamy na jednej osobie. Plan treningowy będzie zindywidualizowany, dopasowany do możliwości i umiejętności ćwiczącego.

W pracy grupowej spotkamy się z jednostkami o różnych charakterach, które będą budować kształt i formę drużyny. Tutaj istotną rolę będzie grać współzawodnictwo, a intensywność treningu bywa większa przez rywalizację wśród ćwiczących.

Musimy opracować swój schemat postępowania z daną jednostką czy grupą, wziąć pod uwagę wszystkie zmienne środowiskowe oraz możliwości regeneracyjne ćwiczących. 

Zbyt ciężki bodziec treningowy zastosowany w nieodpowiednim momencie może pogorszyć przygotowanie podczas meczu czy zawodów, a zbyt lekki może nie być wystarczający dla polepszenia czy podtrzymania formy.

Każdy może zauważyć błąd, ale trener musi umieć go naprawić. Kluczem w pracy trenerskiej będzie wypracowanie wspólnego języka z zawodnikiem / zawodnikami, aby proces treningowy być jak najbardziej wydajny i optymalny. 

Nie bez znaczenia będzie również indywidualne podejście, struktura treningu i komunikacja z zawodnikami. Nasza praca zawsze będzie podlegać ocenie przez pryzmat wyników, dlatego też tak ważne jest dawanie trafnych wskazówek. 

Jeśli chcesz nauczyć się jak diagnozować i oceniać możliwości zawodnika, zobacz nasz kurs Podstawy Przygotowania Motorycznego – KLIK.

Źródła:
1. Jeffrey J. Huber – Applying Educational Psychology in Coaching Athletes 
2. Nick Winkelman – The Language of Coaching: The Art & Science of Teaching Movement
3. Brett Bartholomew – Conscious Coaching: The Art and Science of Building Buy-In